rozwińzwiń

My Beloved Monster

Okładka książki My Beloved Monster Marta Łabęcka
Logo plebiscytu Książka Roku Nominacja w Plebiscycie 2023
Okładka książki My Beloved Monster
Marta Łabęcka
8,3 / 10
Logo plebiscytu Książka Roku Nominacja w Plebiscycie 2023
Wydawnictwo: BeYa literatura młodzieżowa
656 str. 10 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
BeYa
Data wydania:
2023-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-02
Liczba stron:
656
Czas czytania
10 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328399204
Tagi:
Young Adult
Inne
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
523 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
216
32

Na półkach: , , , , , ,

Powiem tak, podobało mi się, nawet bardzo. Styl pisania autorki mnie zachwycił, bo pomimo długich opisów czytałam wszystko i byłam bardzo wciągnięta w fabułę oraz całe śledztwo głównej bohaterki. A wyniki tego śledztwa sprawiły mnie nie raz w zaskoczenie i kiedy na koniec to wszystko przeanalizowałam, to doszłam do wniosku, że wszystko zostało dokładnie przemyślane przez autorkę. Pomimo, że pomysł Chada nie do końca się powiódł to Holly, z niewielka pomocą szczęścia, udało się rozwikłać co się stało.

Co mnie niezmiernie irytowało w Holly, to jej łatwowierność. Dokładnie zaufanie Ellisowi i ja wiem, że on ją zmanipulował, była też osamotniona, ale sama od początku wyczułam, że jest coś z nim nie tak, dlatego trudno było mi pojąć, dlaczego ona tak szybko się w nim zakochała (lub zauroczyła).

Wątek ciąży w tej książce zaskoczył mnie, jednak nie pozytywnie. Trochę skojarzyło mi się z inną czytaną przeze mnie książką, gdzie bohaterka również była w ciąży ze zmarłym już chłopakiem. Tutaj było to lepiej rozegrane, może nawet potrzebne by Holly mogła ruszyć dalej, mimo to nie przypadł mi ten wątek do gustu.

Relacje bohaterów są bardzo zróżnicowane. Od rodzinnych, przez przyjacielskie, po miłosne. Szczególnie zwrócę tu uwagę na miłość Chada i Holly. Była na pewno wielka, niezachwiana, wręcz bezwarunkowa, może też trochę toksyczna, ale piękna. Postępowania chłopaka nie da się usprawiedliwić, ale da się wyjaśnić. Holly sama zrobiła dla Ellisa to samo co Chad dla niej - skłamał by dać cudowne chwile. I bardzo podobała mi się ta chwila, gdy zdała sobie sprawę.

Ps. Cole jest cudowny

Plusy✅️:
• styl pisania
• wciągająca
• przemyślana fabuła
• plot twisty
• relacje bohaterów

Minusy❌️:
• dosyć łatwowierne zachowanie głównej bohaterki
• wątek ciąży

Powiem tak, podobało mi się, nawet bardzo. Styl pisania autorki mnie zachwycił, bo pomimo długich opisów czytałam wszystko i byłam bardzo wciągnięta w fabułę oraz całe śledztwo głównej bohaterki. A wyniki tego śledztwa sprawiły mnie nie raz w zaskoczenie i kiedy na koniec to wszystko przeanalizowałam, to doszłam do wniosku, że wszystko zostało dokładnie przemyślane przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
37

Na półkach:

Marta Łabędzka napisała cudowną serię „flawless” dla młodzieży. Biorąc My beloved monster miałam nadzieję że książka będzie mega kryminałem. Jednak się trochę rozczarowałam. Według mnie była bardzo przewidywalna. Przebrnęłam ledwo przez 120 stron i uznałam że jest na prawdę nie dla mnie

Marta Łabędzka napisała cudowną serię „flawless” dla młodzieży. Biorąc My beloved monster miałam nadzieję że książka będzie mega kryminałem. Jednak się trochę rozczarowałam. Według mnie była bardzo przewidywalna. Przebrnęłam ledwo przez 120 stron i uznałam że jest na prawdę nie dla mnie

Pokaż mimo to

avatar
53
8

Na półkach: , ,

Nie mam pojęcia od czego mam zacząć więc zacznę od tego że w ogóle to boję się zacząć... Bardzo ale to naprawdę bardzo dawno nie czytałam czegoś co aż tak by mną wstrząsnęło. I spokojnie mogę powiedzieć że po przeczytaniu pierwszych pięciu stron wiedziałam że pokocham tą historię tak samo jak ją znienawidzę. Na chwilę obecną czuje się jakby ktoś rzucił we mnie czymś ciężkim i nie do końca się jeszcze otrząsnęłam. Jednak to nie ktoś tylko Marta i nie czym tylko Moim Kochanym Potworem... Pierwsze łzy pojawiły się po pierwszym rozdziale później powiedziałam sobie ze będę silna i byłam dopóki nie dotarłam do zakończenie. To co przeżyłam kończąc tą książkę to jest nie do opisania. Czuję się jakbym przeczytała rewelacyjny kryminał i o ile w ostatnim czasie ciągnie mnie w te klimaty to jestem pewna że po tym przez dłuższy czas nie sięgnę po żadną książkę z motywem śmierci. Wracając dalej nie mam pojęcia jak mam ubrać w słowa to co wtedy czułam więc chyba nie pozostaje wam nic innego jak doświadczyć tego na własnej skórze. Ale uwaga żeby nie było że nie ostrzegałam czytacie na własną odpowiedzialność. I jeszcze jedna uwaga nie dajcie się zmyślić okładce tam wcale nie jest tak słodko i kolorowo jak na okładce (szkoda ze nikt mi tego nie powiedział).
Podsumowując była to pierwsza książka którą przeczytałam od Marty i zdecydowanie nie ostatnia (Flawsy już stoją na półce) jednak jestem pewna że bez wsparcia psychicznego się nie obejdzie.

Nie mam pojęcia od czego mam zacząć więc zacznę od tego że w ogóle to boję się zacząć... Bardzo ale to naprawdę bardzo dawno nie czytałam czegoś co aż tak by mną wstrząsnęło. I spokojnie mogę powiedzieć że po przeczytaniu pierwszych pięciu stron wiedziałam że pokocham tą historię tak samo jak ją znienawidzę. Na chwilę obecną czuje się jakby ktoś rzucił we mnie czymś ciężkim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
16

Na półkach: , , , , ,

Nie mogę znaleźć słów…
Skończyłam tą książkę ledwie minutę temu i ryczę jak bóbr… koniec mnie rozwalił.
To było arcydzieło w porównaniu do poprzedniej książki tej autorki, Marta, podziwiam Cię za kreatywność. Świetne, polecam 💔🫶🏻!

Nie mogę znaleźć słów…
Skończyłam tą książkę ledwie minutę temu i ryczę jak bóbr… koniec mnie rozwalił.
To było arcydzieło w porównaniu do poprzedniej książki tej autorki, Marta, podziwiam Cię za kreatywność. Świetne, polecam 💔🫶🏻!

Pokaż mimo to

avatar
100
18

Na półkach:

Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że "My beloved monster" jest bardzo dobrą książką. Podchodziłam do niej dość krytycznie - jak do każdej polskiej powieści YA, ale pozytywnie się zaskoczyłam.
Bardzo podoba mi się styl pisania Marty Łabęckiej - rozbudowany i nieco poetycki.
Na początku czytania trochę się nudziłam, ale potem akcja zaczęła płynąć szybciej. Holly jako jedna z niewielu kobiecych bohaterów książkowych nie irytowała mnie. Jej postępowanie było całkowicie uzasadnione.
Piętrzące się tajemnice, kłamstwa, intrygi i wreszcie wyjaśnienie - wow! Wszystkie wątki zostały wyjaśnione i logicznie połączone. Nie spodziewałam się, że powieść mnie wzruszy, ale zakończenie wywołało u mnie łzy w oczach.
Polecam wszystkim nastolatkom!

Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że "My beloved monster" jest bardzo dobrą książką. Podchodziłam do niej dość krytycznie - jak do każdej polskiej powieści YA, ale pozytywnie się zaskoczyłam.
Bardzo podoba mi się styl pisania Marty Łabęckiej - rozbudowany i nieco poetycki.
Na początku czytania trochę się nudziłam, ale potem akcja zaczęła płynąć szybciej. Holly jako jedna z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
96
19

Na półkach: ,

Coś niesamowitego
To była trudna, ale przyjemna lektura. To jak bohaterka odkrywała powoli „zakopane” tajemnice Chada i jego przyjaciół było cudowne ale i przerażajace. Bardzo podobała mi się forma napisania tej książki, mimo to, że książka zaczyna się po okropnych wydarzeniach w szkole, jesteśmy w stanie poznać martwych bohaterów i ich tajemnice.

Coś niesamowitego
To była trudna, ale przyjemna lektura. To jak bohaterka odkrywała powoli „zakopane” tajemnice Chada i jego przyjaciół było cudowne ale i przerażajace. Bardzo podobała mi się forma napisania tej książki, mimo to, że książka zaczyna się po okropnych wydarzeniach w szkole, jesteśmy w stanie poznać martwych bohaterów i ich tajemnice.

Pokaż mimo to

avatar
297
226

Na półkach: , ,

Jest to ciekawa lektura, lecz bardzo leniwie rozkręca się akcja, co spowodowało że nie wciągnęła mnie ta książka. Jeszcze w trakcie czytania zerknęłam na ostatnie strony i to był mój błąd bo ostatnie 20 stron rozwiązuje wszystkie problemy.

Jest to ciekawa lektura, lecz bardzo leniwie rozkręca się akcja, co spowodowało że nie wciągnęła mnie ta książka. Jeszcze w trakcie czytania zerknęłam na ostatnie strony i to był mój błąd bo ostatnie 20 stron rozwiązuje wszystkie problemy.

Pokaż mimo to

avatar
77
14

Na półkach:

Ta książka rozwaliła mi mózg. Dosłownie. Naprawdę podziwiam autorkę, że miała wystarczająco kreatywności, by wymyśleć i rozwinąć wszystkie wątki i zlepić je w logiczną całość. I że była na tyle wytrwała, żeby pisać to sześćset stronowe tomiszcze. Przez pół książki trochę nudno, ale jak już się wkręci, ciężko jest wrócić do rzeczywistości.

Ta książka rozwaliła mi mózg. Dosłownie. Naprawdę podziwiam autorkę, że miała wystarczająco kreatywności, by wymyśleć i rozwinąć wszystkie wątki i zlepić je w logiczną całość. I że była na tyle wytrwała, żeby pisać to sześćset stronowe tomiszcze. Przez pół książki trochę nudno, ale jak już się wkręci, ciężko jest wrócić do rzeczywistości.

Pokaż mimo to

avatar
25
7

Na półkach:

Muszę przyznać, że książka była naprawdę świetna. Trzymała w napięciu do samego końca i pozwalała tworzyć czytelnikowi opinie, które w większości były nietrafne (przynajmniej w moim przypadku),a koniec końców, akcja stawała się bardziej skomplikowana i wywołująca relacje " tego się nie spodziewałam ". Mimo, iż początek trochę mnie nudził, tak jak rozdziały, które opisywały przeżycia Chada i Holly, jednak w trakcie czytania zrozumiałam zamysł autorki, która chowała w nich różne wskazówki, a także pozwalała wczuć się w historię bohaterów. Mimo, iż wskazówki jasno mówiły, kto za tym całym nieszczęściem stoi, końcówka książki zmiotła mnie z planszy. Uważam, że zakończenie jest najlepsze jakie mogło być - wyjaśniające całą sytuację, odpowiadające na pytania czytelników, a zarazem pozostawiając nutkę tajemniczości.

Muszę przyznać, że książka była naprawdę świetna. Trzymała w napięciu do samego końca i pozwalała tworzyć czytelnikowi opinie, które w większości były nietrafne (przynajmniej w moim przypadku),a koniec końców, akcja stawała się bardziej skomplikowana i wywołująca relacje " tego się nie spodziewałam ". Mimo, iż początek trochę mnie nudził, tak jak rozdziały, które opisywały...

więcej Pokaż mimo to

avatar
147
78

Na półkach: , ,

Nienawidzę tej książki prawie tak mocno jak ją ubóstwiam...

Nienawidzę tej książki prawie tak mocno jak ją ubóstwiam...

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    991
  • Przeczytane
    583
  • Posiadam
    197
  • Teraz czytam
    71
  • Ulubione
    30
  • 2023
    20
  • 2024
    17
  • Chcę w prezencie
    12
  • Do kupienia
    5
  • Literatura młodzieżowa
    4

Cytaty

Więcej
Marta Łabęcka My Beloved Monster Zobacz więcej
Marta Łabęcka My Beloved Monster Zobacz więcej
Marta Łabęcka My Beloved Monster Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także