Po urlopie się żegnamy

Okładka książki Po urlopie się żegnamy Alex Sand
Okładka książki Po urlopie się żegnamy
Alex Sand Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
270 str. 4 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Po urlopie się żegnamy
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2023-08-25
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-25
Liczba stron:
270
Czas czytania
4 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382903294
Tagi:
romans obyczajowe niesulice lubuskie jezioro wakacje golf księgowa dziecko matka romanse nadjeziorem książki wakacyjne
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Transfer. Pradawny dzwon Tomasz Niedzielski, Alex Sand
Ocena 8,8
Transfer. Prad... Tomasz Niedzielski,...
Okładka książki Tęczowa Bartosz Brzeziński, Jacek Fleiszfreser, Kamila Goszczyńska, Agata Kasiak, Sil Ky, Mateusz Rogalski, Alex Sand, Michał Widomski, Kamil Zinczuk
Ocena 7,3
Tęczowa Bartosz Brzeziński,...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
865
705

Na półkach: ,

Cześć, Motylki
Jak Wasze pierwsze majowe dni? Ładujecie akumulatory?
Do mnie zakradło się lenistwo, 10 km rowerem nie zaliczam do aktywności; generalnie siedzę na ogrodzie w leżaku, czytam i śpię. Odwiedziłam zoo. Myślę, że można mi uznać majówkę.

Wprawdzie zakradł się mały problem z przeczytaną w ostatnim czasie książką #pourlopiesiężegamy @alexsand nie jest to lektura do czytania w miejscu publicznym. Na szczęście przestrzeń była ograniczona i będę wierzyła, że nikt mnie nie widział, gdy wybucham śmiechem, klepię się po kolanach, czy krztuszę kawą. Autorka, ma na swoim koncie kilka powieści, jednak ja miałam przyjemność spotkać się z jej prozą po raz pierwszy. Udane to spotkanie: miłe, zabawne odprężające. Pisarka w mistrzowski sposób wykorzystała humor do przedstawienia urlopowych perypetii bohaterów.

Zatroskana, chwilami nadopiekuńcza matka, pomysłowy synek z kolegą i znajomość, która ma być tylko chwilą w wakacyjne dni. Wiadomo jednak, że plany sobie, życie swoje, a śmiech to zdrowie. Miało być słodko i bez komplikacji, owszem tak było, ale zostało doprawione żartem, dobrym smakiem i wyczuciem, wyszła obyczajowa komedia z romansem.

Dodatkową przyjemnością było dla mnie czytanie książki z tyloma znacznikami i zakreśleniami; wędrująca powieść przemierza kraj i trafia z rąk do rąk różnych czytelników, którzy uzewnętrzniają emocje, zaznaczając ciekawą frazę, słowo, zdanie. Nabrała nowych wartości, ogromu myśli i spostrzeżeń, które bardzo często pokrywały się z moimi odczuciami.

Cześć, Motylki
Jak Wasze pierwsze majowe dni? Ładujecie akumulatory?
Do mnie zakradło się lenistwo, 10 km rowerem nie zaliczam do aktywności; generalnie siedzę na ogrodzie w leżaku, czytam i śpię. Odwiedziłam zoo. Myślę, że można mi uznać majówkę.

Wprawdzie zakradł się mały problem z przeczytaną w ostatnim czasie książką #pourlopiesiężegamy @alexsand nie jest to lektura do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
349
310

Na półkach:

Bardzo fajna, ciekawa i typowo wakacyjna historia. Letni i niewinny romans, pobyt z nastolatkiem, detoks od telefonu, czy lekcja życia, która mówi, że nie należy oceniać po pozorach. Tę tematykę można znaleźć w tej powieści. Umiejętnie wykreowani bohaterowie, pozytywne i napędzające fabułę zwroty akcji oraz śmieszne dialogi szczególnie wśród nastolatków. Książka lekka, przyjemna i sprawiająca, że czytelnik chciałby spędzić już urlop. Jest to całkiem inna odsłona twórczości autorki, ale bardzo pozytywna. Widać, że potrafi odnaleźć się również w takim gatunku literackim. Pisarka potrafi zainteresować odbiorcę oraz pozostawić go z dobrym odbiorem powieści. Zakończenie powieści to typowy happy end, bardzo pożądany w tej historii. Polecam

Bardzo fajna, ciekawa i typowo wakacyjna historia. Letni i niewinny romans, pobyt z nastolatkiem, detoks od telefonu, czy lekcja życia, która mówi, że nie należy oceniać po pozorach. Tę tematykę można znaleźć w tej powieści. Umiejętnie wykreowani bohaterowie, pozytywne i napędzające fabułę zwroty akcji oraz śmieszne dialogi szczególnie wśród nastolatków. Książka lekka,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
739
727

Na półkach: , ,

[Recenzja w ramach booktour u @librariada ❤️]
"Chłopiec nic nie mówił, a potem nagle się do niej przytulił.
- Ja przecież mam już tylko ciebie...- stwierdził z rozdzierającym smutkiem.
Dopiero wtedy do Martyny dotarło, jak on się teraz czuł. Uświadomiła sobie, że nigdy nie myślała o tym, że jej dziecko mogłoby się bać utraty drugiego rodzica."
Macie ochotę na historię w wakacyjnym klimacie, podczas której zatęsknicie za urlopem?
Po urlopie się żegnamy to książka lekka i przyjemna, która jednocześnie pokazuje nam, jak ważna jest rodzina i poczucie bezpieczeństwa u dziecka.
Martyna samotnie wychowuje syna, który z roku na rok ma z nią coraz mniejszy kontakt, a większość czasu spędza z nosem w telefonie.
Brzmi znajomo?
W pogoni za tym, by zabezpieczyć finansowo ich rodzinę kobieta jest wiecznie zapracowana.
Pod wpływem impulsu postanawia wyjechać z dwunastoletnim synem na wakacje.
Pomysł świetny, jednak tuż po przyjeździe o mało nie potrąca jej samochód, którego kierowcą jest przystojny instruktor golfa z pobliskiego pola.
A gdy jej syn dowiaduje się, że na tych wymarzonych wakacjach mama zamierza zrobić mu detoks od telefonu, Maks chodzi naburmuszony.
"Jaki jest pierwszy foch dziecka po odebraniu mu ulubionej zabawki? Nie jem, nie lubię, nie chcę, nie pójdę, nie, nie, nie."
Czy mimo wszystkich przeciwności urlop okaże się udany? Czy Maks będzie umiał obyć się bez telefonu i dostrzec inne zalety pobytu nad jeziorem?
Powiem wam, że sama chętnie wybrałabym się na takie dwutygodniowe wakacje. A detoks od telefonu zdecydowanie się dzieciom przydaje.
Wiecznie zapracowani rodzice poświęcają coraz mniej czasu swoim pociechom, a one już świata nie widzą poza internetem.
Aż miło jest sobie przypomnieć czasy, gdy byłam dzieckiem. Nie było telefonów, a gdy zebrała nas się grupa kilkunastu rówieśników nie było mowy o nudzie.
Tak więc czasem wystarczy dobre towarzystwo, by znaleźć świetne pomysły na zabawę wśród otaczającej nas przyrody.
Książkę czyta się bardzo szybko, a postacie są dobrze wykreowane. Niewątpliwym atutem tej historii jest fakt, że Niesulice, jezioro Niesłysz, jak i ośrodek Kormoran, w którym rozgrywa się akcja istnieją naprawdę. I muszę przyznać, że sama chętnie wybrałabym się nad to jezioro, bo jest opisane tak zachęcająco, że zamarzył mi się odpoczynek w tym miejscu.
Poza historią wakacyjnego romansu autorka porusza ogromnie ważny wątek. Mianowicie nie powinniśmy nikogo oceniać po pozorach, ponieważ nie wiemy, co kieruje zachowaniem, czy działaniem drugiej osoby.
Piękna i mądra historia. Polecam.

[Recenzja w ramach booktour u @librariada ❤️]
"Chłopiec nic nie mówił, a potem nagle się do niej przytulił.
- Ja przecież mam już tylko ciebie...- stwierdził z rozdzierającym smutkiem.
Dopiero wtedy do Martyny dotarło, jak on się teraz czuł. Uświadomiła sobie, że nigdy nie myślała o tym, że jej dziecko mogłoby się bać utraty drugiego rodzica."
Macie ochotę na historię w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
55
55

Na półkach:

Martyna to zapracowana księgowa i samotna matka nastolatka. Zdaje sobie sprawę jak mało czasu spędza z synem, dlatego bierze urlop i postanawia spędzić z nim dwa tygodnie nad jeziorem. Jak każdy nastolatek, Maks nie jest zachwycony tym pomysłem i nie podziela entuzjazmu mamy.
Czy Martyna odbuduje relację z Maksem? W jakie kłopoty wpadnie chłopak wraz z nowo poznanym kolegą? Kim jest tajemniczy sąsiad i jaką skrywa tajemnicę? Kim jest przystojny golfista i jak rozwinie się jego relacja z Martyną?
Sięgnij po książkę i poznaj odpowiedzi na powyższe pytania. Autorka porusza problem odbudowania relacji rodzinnych, uzależnienia od telefonu, pogodzenia się ze stratą najbliższych i otwarciu się na nowe znajomości. Polecam.

Martyna to zapracowana księgowa i samotna matka nastolatka. Zdaje sobie sprawę jak mało czasu spędza z synem, dlatego bierze urlop i postanawia spędzić z nim dwa tygodnie nad jeziorem. Jak każdy nastolatek, Maks nie jest zachwycony tym pomysłem i nie podziela entuzjazmu mamy.
Czy Martyna odbuduje relację z Maksem? W jakie kłopoty wpadnie chłopak wraz z nowo poznanym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
61
54

Na półkach:

📚 ⓄⓅⒾⓃⒾⒶ 📚

Autor: Alex Sand
Tytuł: "Po urlopie się żegnamy"
Wydawnictwo: WasPos

Książka przeczytana w ramach booktouru zorganizowanego przez

"Twardo stąpała po ziemi, nieraz musiała w życiu walczyć o swoje, więc chyba bardziej określałaby siebie jako realistkę niż optymistkę. A już na pewno nie nazywałaby siebie marzycielką."

Martyna jest samotną mamą 12letniego syna. Kobieta, zeby utrzymac siebie, dziecko i dom non stop pracuje. Z tego.powodu jej relacje z synem są bardzo kiepskie, a chłopak cały dzień siedzi z nosem w telefonie. Kobieta postanawia to zmienić, bierze urlop, wynajmuje domek w ośrodku "Kormoran" na dwa tygodnie i zabiera syna na wczasy.
Lasy, jezioro i oni we dwójkę - taki jest plan Martyny. Niestety na początku się to nie udaje. Dla Maksa ważniejszy jest zasieg internetu ni, spędzanie czasu z matką. Martyna w dość niefortunnej sytuacji poznaje Piotra - przystojnego instruktora golfa. Mężczyzna zaczyna być dość częstym gościem u nich, a między tą dwójką nawiązuje się romans. Ustalają, że kończy się on z dniem zakończenia urlopu kobiety.
Czy na pewno on się zakonczy?
Czy Maks odłoży w końcu telefon i będzie korzystać z uroków wakacji?
Jakie przygody czekają na nich?

Świetna książka, nie tylko na wakacje, ponieważ sama autorka nas przenosi w ten wakacyjny klimat. Książka jest nie tylko romansem, ale również pokazuje nam do czego zdolni są nastolatkowie i to jakie potrafią mieć pomysły. Ukazuje trudy samotnego macierzyństwa, uzależnienia od internetu. Książka jest świetna, napisana lekkim i przyjemnym piórem. Bohaterowie, ich dialogi I teksty nastolatków - rewelacja. Nie czytałam nigdy jeszcze nic spod pióra autorki i bardzo tego żałuję, muszę nadrobić! A Wam polecam tą lekka książkę na spędzenie fajnego wieczoru.📚 ⓄⓅⒾⓃⒾⒶ 📚

Autor: Alex Sand
Tytuł: "Po urlopie się żegnamy"
Wydawnictwo: WasPos

Książka przeczytana w ramach booktouru zorganizowanego przez @librariadia 😊

"Twardo stąpała po ziemi, nieraz musiała w życiu walczyć o swoje, więc chyba bardziej określałaby siebie jako realistkę niż optymistkę. A już na pewno nie nazywałaby siebie marzycielką."

Martyna jest samotną mamą 12letniego syna. Kobieta, zeby utrzymac siebie, dziecko i dom non stop pracuje. Z tego.powodu jej relacje z synem są bardzo kiepskie, a chłopak cały dzień siedzi z nosem w telefonie. Kobieta postanawia to zmienić, bierze urlop, wynajmuje domek w ośrodku "Kormoran" na dwa tygodnie i zabiera syna na wczasy.
Lasy, jezioro i oni we dwójkę - taki jest plan Martyny. Niestety na początku się to nie udaje. Dla Maksa ważniejszy jest zasieg internetu ni, spędzanie czasu z matką. Martyna w dość niefortunnej sytuacji poznaje Piotra - przystojnego instruktora golfa. Mężczyzna zaczyna być dość częstym gościem u nich, a między tą dwójką nawiązuje się romans. Ustalają, że kończy się on z dniem zakończenia urlopu kobiety.
Czy na pewno on się zakonczy?
Czy Maks odłoży w końcu telefon i będzie korzystać z uroków wakacji?
Jakie przygody czekają na nich?

Świetna książka, nie tylko na wakacje, ponieważ sama autorka nas przenosi w ten wakacyjny klimat. Książka jest nie tylko romansem, ale również pokazuje nam do czego zdolni są nastolatkowie i to jakie potrafią mieć pomysły. Ukazuje trudy samotnego macierzyństwa, uzależnienia od internetu. Książka jest świetna, napisana lekkim i przyjemnym piórem. Bohaterowie, ich dialogi I teksty nastolatków - rewelacja. Nie czytałam nigdy jeszcze nic spod pióra autorki i bardzo tego żałuję, muszę nadrobić! A Wam polecam tą lekka książkę na spędzenie fajnego wieczoru.

📚 ⓄⓅⒾⓃⒾⒶ 📚

Autor: Alex Sand
Tytuł: "Po urlopie się żegnamy"
Wydawnictwo: WasPos

Książka przeczytana w ramach booktouru zorganizowanego przez

"Twardo stąpała po ziemi, nieraz musiała w życiu walczyć o swoje, więc chyba bardziej określałaby siebie jako realistkę niż optymistkę. A już na pewno nie nazywałaby siebie marzycielką."

Martyna jest samotną mamą 12letniego syna....

więcej Pokaż mimo to

avatar
337
256

Na półkach:

Książkę czytało się szybko. Choć z pozoru lekka historia, to miała wyczuwalne drugie dno.

Martyna zapracowana księgowa, która mało czasu poświęca swojemu synowi Maksowi, postanowiła wziąć urlop w pracy i wyjechać odpocząć wraz z synem nad jezioro. Okolica, do której dotarli, nie bez przygód po drodze, jest iście bajkowa. Nie bez przyczyny wspomniałam, że nie bez przygód po drodze. Otóż, gdy byli już zaledwie dziesięć minut drogi od polany, na której mieli wynajęty domek, Maks zarządził natychmiastowy postój, bo już nie mógł dłużej wytrzymać. Wiadomo, że w drodze potrzeby fizjologiczne rządzą się swoimi prawami 😅. Żadno z nich nie spodziewało się jednak tego, że to mogły być ich ostatnie chwile razem. Kiedy Maks udał się między drzewa za potrzebą, to Martyna postanowiła sprawdzić telefon. Jednak co nią kierowało by stanąć na środku drogi? Co prawda nie wyglądała ona na często uczęszczaną, a jednak wtedy była. Kobieta jednak miała na tyle szczęścia, że uniknęła o włos zderzenia z autem.
Kierowcą owego auta okazał się jednak bardzo przystojny instruktor golfowy, który w ramach rekompensaty za ewentualne potrącenie, jak to wgl brzmi 😂, postanowił odeskortować matkę z synem do wynajętego domku, a także pomóc im z walizkami.

Książkę czytało się szybko. Choć z pozoru lekka historia, to miała wyczuwalne drugie dno.

Martyna zapracowana księgowa, która mało czasu poświęca swojemu synowi Maksowi, postanowiła wziąć urlop w pracy i wyjechać odpocząć wraz z synem nad jezioro. Okolica, do której dotarli, nie bez przygód po drodze, jest iście bajkowa. Nie bez przyczyny wspomniałam, że nie bez przygód...

więcej Pokaż mimo to

avatar
64
52

Na półkach:

Martyna jest mamą nastolatka, który jak chyba każdy w dzisiejszych czasach, siedzi za dużo w telefonie. Nasza bohaterka zamierza spędzić z nim nieco więcej czasu by odbudować relacje. Po śmierci męża oddaliła się nieco od syna. Jako zapracowana księgowa chce również odpocząć od codzienności i wyjechać w miejsce gdzie będzie mogła odetchnąć świeżym powietrzem. Postanawia, że wybiorą się wspólnie z synem na dwa tygodnie wakacji do Niesulic. Małej miejscowości położonej nad jeziorem. Młody oczywiście nie jest zachwycony i trochę utrudnia całe pakowanie. Chwila marudzenia, ale w końcu udaje im się wyjechać.

Na trasie robią małą przerwę. Podczas, gdy Martyna odpisuje swojemu szefowi na smsa o mało nie dochodzi do jej potrącenia. Jak się okazuje przez przystojnego instruktora golfa, który jedzie w tym samym kierunku co oni. Nietypowe spotkanie przeradza się szybko w wakacyjny flirt, który urozmaica naszej bohaterce cały dwutygodniowy urlop.

W między czasie oprócz romansu tych dwojga poznajemy sąsiadów z domku obok i ich syna, który skutecznie odrywa Maksa od telefonu. Chłopcy będą mieli nieco przygód, ale jakich to już trzeba doczytać samemu.

Książka nie przypadła mi do gustu. To pozycja dla tych, którzy lubią romanse. Miałam okazję ją przeczytać w ramach BT u @zycnieumieracania

Więcej na https://www.domowyklimacik.pl/2024/01/alex-sand-po-urlopie-sie-zegnamy.html

Martyna jest mamą nastolatka, który jak chyba każdy w dzisiejszych czasach, siedzi za dużo w telefonie. Nasza bohaterka zamierza spędzić z nim nieco więcej czasu by odbudować relacje. Po śmierci męża oddaliła się nieco od syna. Jako zapracowana księgowa chce również odpocząć od codzienności i wyjechać w miejsce gdzie będzie mogła odetchnąć świeżym powietrzem. Postanawia,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
453
338

Na półkach: , , ,

"Po urlopie się żegnamy" to pierwsza publikacja Alex Sand, po którą miałam okazję sięgnąć. Książka trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @zycnieumieracania. Zgłosiłam się do udziału, ponieważ bardzo spodobała mi się okładka, która od razu kojarzyła mi się z lekkim wakacyjnym romansem. Czy moje oczekiwania względem tej publikacji, miały odzwierciedlenie w jej wnętrzu? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Główną bohaterką historii jest Martyna — matka, która po śmierci męża samotnie wychowuje swojego dwunastoletniego syna. Niestety kobieta z roku na rok ma z nim coraz słabszy kontakt. Aby utrzymać finanse rodziny na przyzwoitym poziomie, kobieta każdą wolną chwilę poświęca pracy jako księgowa, dlatego pozostawiony samopas chłopiec najczęściej spędza czas z nosem w smartfonie.

Pewnego dnia Martyna uświadamia sobie, że gdy jej syn dorośnie, będzie miał do niej pretensje z powodu zmarnowanego dzieciństwa, dlatego pod wpływem impulsu decyduje się wziąć dwa tygodnie urlopu i zabrać dwunastolatka na wspólne wakacje, na których nie byli od bardzo dawna. Chociaż Martyna jest zachwycona swoim pomysłem, Maks nie podziela jej entuzjazmu. Czy Martynie i Maksowi uda się odbudować rodzinne relacje? Czy wakacyjna przygodna na zawsze odmieni ich życie? Po odpowiedzi na te pytania odsyłam Was do lektury.

Muszę przyznać, że chociaż zazwyczaj wybieram bardziej gorące romanse, lektura "Po urlopie się żegnamy" była dla mnie miłą odmianą.

Bardzo podobało mi się, że autorka nie skupiła się tylko na romansie pomiędzy główną bohaterką a poznanym przez nią mężczyzną. W zasadzie to można spokojnie uznać, że sama romantyczna relacja, była tylko miłym dodatkiem do innych poruszonych w tej historii tematów, które w mojej ocenie były zdecydowanie ważniejsze. Chodzi mi tutaj między innymi o kwestie odbudowania relacji głównej bohaterki z synem, otwieraniu się na nowe znajomości oraz poruszenie tematu pogodzenia się ze stratą.

Myślę, że na uwagę zasługuje również umiejscowienie historii w tak malowniczym miejscu, dzięki któremu w środku zimy mogłam poczuć się, jakby za oknem był właśnie środek lata. Chociaż nie miałam nigdy okazji być nad jeziorem Niesłysz, po lekturze nabrałam ochoty, żeby tam pojechać i przekonać się na własnej skórze, czy opisane miejsca wyglądają równie cudownie na żywo, jak w mojej wyobraźni oraz zdjęć znalezionych w Google. I oczywiście nie piszę o tym bez powodu, bo zwykle nie przepadam za historiami, których akcja rozgrywa się w Polsce, ponieważ niejednokrotnie zdarzało mi się trafić na opisy miejsc, które dobrze znam, z tą różnicą, że to, co znalazło się w książce, niekoniecznie miało odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wiem, że być może nie powinnam mieć pretensji, bo jednak książki, po które sięgam to najczęściej fikcja literacka, ale jednak strasznie mi to przeszkadza.

"Po urlopie się żegnamy" było bez wątpienia lekturą, która jeszcze przynajmniej przez chwilę pozostanie w mojej pamięci. Dlatego polecam ją wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej. Szczególnie tym, dla których romans wcale nie musi grać pierwszych skrzypiec.

"Po urlopie się żegnamy" to pierwsza publikacja Alex Sand, po którą miałam okazję sięgnąć. Książka trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @zycnieumieracania. Zgłosiłam się do udziału, ponieważ bardzo spodobała mi się okładka, która od razu kojarzyła mi się z lekkim wakacyjnym romansem. Czy moje oczekiwania względem tej publikacji, miały odzwierciedlenie w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
135
51

Na półkach:

Lekka, dobrze i szybko się czyta. Jedna z wielu książek, o której po przeczytaniu zapominamy.

Lekka, dobrze i szybko się czyta. Jedna z wielu książek, o której po przeczytaniu zapominamy.

Pokaż mimo to

avatar
211
207

Na półkach:

Ta historia to zdecydowanie nie typowy słodki romans, dlatego tak mi się podobała, jest pełna emocji i świetnego humoru. Między Martyną a panem od golfa iskrzy od początku, ale żadne z nich nie planuje się wiązać, postanawiają spędzić ze sobą miło czas, a dodając do tego upartego nastolatka i jego pomysły, oraz tajemniczego sąsiada, mamy mieszankę wybuchową
Świetnie się bawiłam czytając i mimo iż od początku para nie dawała sobie szans na żyli długo i szczęśliwie, to romantyczka we mnie miała nadzieję że jednak zmienią zdanie, czy mają szansę na wspólną przyszłość, musicie sprawdzić sami

Ta historia to zdecydowanie nie typowy słodki romans, dlatego tak mi się podobała, jest pełna emocji i świetnego humoru. Między Martyną a panem od golfa iskrzy od początku, ale żadne z nich nie planuje się wiązać, postanawiają spędzić ze sobą miło czas, a dodając do tego upartego nastolatka i jego pomysły, oraz tajemniczego sąsiada, mamy mieszankę wybuchową
Świetnie się...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    76
  • Chcę przeczytać
    34
  • Posiadam
    9
  • Legimi
    4
  • 2024
    3
  • Przeczytane 2023
    3
  • 2023
    3
  • Romans
    2
  • Przeczytane - 2024
    1
  • W planach ebook
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Po urlopie się żegnamy


Podobne książki

Przeczytaj także